Na szczęście za pomocą nowoczesnej drukarki atramentowej otrzymać można obrazy o jakości niemal nieustępującej odbitkom z zakładu fotograficznego.
Przygotowując zdjęcia do druku, najczęściej będziemy mieli do czynienia z dwoma sytuacjami: albo zechcemy na jednej kartce formatu A4 wydrukować kilka niedużych fotografii (np. cztery obrazy w popularnym formacie 10x13 cm), albo otrzymać jedno zdjęcie większych rozmiarów.
Aparaty cyfrowe zrewolucjonizowały fotografię amatorską. Stało się tak dlatego, że dzięki cyfrowemu formatowi można zrobić niemal nieskończoną ilość zdjęć bez wydatków na drogie klisze i ich wywoływanie. Nawet jeśli zdjęcie naszego kochanego pieska się nie uda to zawsze można je skasować i zrobić jeszcze raz - to jest opcja, której nie dawał żaden aparat analogowy. Oczywiście sam sprzęt cyfrowy jest droższy od analogowego - weźmy choćby lustrzanki amatorskie - wersja analogowa to wydatek rzędu dwustu złotych natomiast ten sam model w wersji digital to koszt rzędu tysiąca do dwóch tysięcy zł.
Na wcześniejszych stronach znaleźć można test 26 urządzeń kosztujących mniej niż 2500 zł. Spróbujmy się przyjrzeć, jakimi cechami wyróżniają się droższe aparaty.
Pierwszą własnością zaawansowanych modeli jest z pewnością wyższa rozdzielczość przetworników obrazu. O ile wydając jeden lub dwa tysiące złotych, możemy stać się właścicielami aparatu wyposażonego najwyżej w przetwornik czteromegapikselowy, o tyle
angielski droższych modelach standardem staje się powoli matryca CCD złożona z pięciu milionów komórek.
Kuternoga pracowita laicko oznacza stylistyczne okienka.